W Toruniu piękne słońce, co od razu nastraja pozytywnie. :) Niestety, weekend mija nieubłaganie. Póki jest na to czas, przedstawię Wam post początkujący serię Makijaż inspirowany. Nie chcę jednak inspirować się makijażami gwiazd, a tym, co jest wokół: kuchnia, przyroda... Cokolwiek. :)
Co powiecie na czekoladę z nadzieniem truskawkowym lub malinowym? Albo truskawki w czekoladowym fondue? Oto moje inspiracje:
![]() |
| [źródło] |
![]() |
| [źródło] |
A oto moja radosna twórczość. Po zrobieniu zdjęć zauważyłam, że cień powinien być lepiej roztarty. Ale nikt od razu nie był mistrzem! :)
Zdjęcie niżej - w zupełnie innym świetle. Stwierdziłam, że w sumie całkiem dobrze na nim widać moje próby konturowania. :p
No i zacne grono biorące udział w przedsięwzięciu:
Co myślicie o takiej serii postów? Jeśli znajdziecie jakąś ciekawą inspirację, to podeślijcie mi ją w linku w komentarzu lub wyślijcie maila z pomysłem, mój adres: niczym.motyl@gmail.com
Pozdrawiam cieplutko!


