Przepraszam Was bardzo za nieobecność, ale sesja u mnie jeszcze trwa, niestety. Skończy się prawdopodobnie dopiero w następny wtorek. :/
Serdecznie dziękuję za wszystkie życzenia urodzinowe! Nie ma to jak blogosfera. ;)
Dziś post szybciutki, pochwalę się prezentami. ;p
Dwa nowe Inglociaki od Kuzynek:
Zegarek od A. Śmieją się ze mnie, że taki wielki. Przynajmniej będę mogła sobie patrzeć z daleka, noszę minusowe soczewki. ;p
Oczywiście moc prezentów od Teściów.
Prezenciki od Niecierpka. Kochana, dziękuję bardzo. W końcu przetestuję masła z TBS i inne ciekawe rzeczy. :*
No i wymianka z Mallene, w paczuszce znalazły się same wspaniałości. Dziękuję, kochana! Wyczekuj paczuchy! :*
Dostałam także perfumy Little Black Dress (jedne z moich ulubionych) od Mamuśki i książkę Hołowni "Ludzie na walizkach. Nowe historie" od Dziewczyn z roku. :) Aaa. I bransoletki od Yves Rocher, jeśli one się liczą. Postanowiłam, że po sesji zrobię sobie sama prezent. Ale o tym kiedy indziej. :)
Jeszcze raz dziękuję Wam za wszystkie życzenia. W przygotowaniu jest kilka recenzji, zdjęcia są. Muszę je tylko napisać. Może czwartek bądź piątek będzie dniem przełomowym. :p
Ściskam,
