Jak tam samopoczucie po świętach? Brzuszki urosły? ;)
Ja od przedwczoraj jestem na wsi, u Rodziców mojego A. i będę tutaj aż do 2. stycznia.
Pochwalcie się, był u Was Mikołaj? :) Moim Mikołajem jest w te Święta Marta, na której blogu wygrałam rozdanie, oraz Teściowa, od której dostałam zestaw lakierów do paznokci z Sephory. O, taki:
Przedstawiam Wam kotkę Teściowej, ma na imię Laura. I baaardzo lubi pozować. ;)
Były głębokie spojrzenia...
Męczenie sznureczka od aparatu...
A może chcesz dostać Whiskas?
Uuu... Mamy tylko z wątróbką.
No to oddawaj sznurek!
Wrr!
No dobra. Daj ten z wątróbką.
Ale najpierw gimnastyka.
Fikołajki!
W czambo? ;)
No daj już ten Whiskas! :D
P.S. Podczas zdjęć nie ucierpiało żadne stworzenie. ;)
P.S. 2. Zapraszam też na nowo utworzonego fanpage'a mojego bloga na fb:
Pozdrawiam serdecznie,

