Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gliss Kur. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gliss Kur. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 sierpnia 2011

Gliss Kur Ultimate Repair - Ekspresowa odżywka regeneracyjna. + Tag

Tadam! Oto recenzowany przeze mnie produkt:


Gliss Kur Ultimate Repair Ekspresowa odżywka regeneracyjna z 3x koncentracją kompleksu płynnej keratyny
Czy Twoje włosy są bardzo zniszczone, suche? Ekspresowa odżywka regeneracyjna ULTIMATE REPAIR zawiera potrójny kompleks płynnej keratyny, ułatwia rozczesywanie i regeneruje nawet mocne uszkodzenia zarówno na powierzchni włosów, jak i w ich wnętrzu. Aż do 95% mniej złamanych włosów.
Skład: Aqua, Cyclomethicone, Phenyl Trimethicone, Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Protein, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Keratin, Panthenol, Dimethiconol, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Lactic Acid, Polyquaternium-16, Parfum, Cetrimonium Chloride, Sodium Benzoate, Phenoxyethanol, Sodium Sulfate, Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene, CI 19140, CI 17200.
Cena: ok. 15 zł.

Moja opinia:
Najpierw wąchamy - zapach całkiem miły, zbliżony do zapachu kokosowego. Psikamy na nierozczesane włosy, chwilę czekamy i rozczesujemy - bez żadnych problemów i splątań. Włosy są miękkie w dotyku (moja Babcia po użyciu odżywki: "Ale mięciutkie!"). Ja musiałam obciąć dość długie włosy do długości za ramiona, były strasznie zniszczone. Pewnie farbowaniem, bo rozjaśniałam. Teraz wróciłam do naturalnego koloru (no, może troszkę ciemniejszego). Odżywki używam od około trzech tygodni. Od tego czasu zauważyłam wyraźne wzmocnienie, są miękkie, dobrze się układają. No i bardzo mało ich tracę - wypadają mniej więcej tak często, jak zdrowe włosy. Jestem bardzo zadowolona z tej odżywki, to pierwsza, po której są tak wyraźne efekty. Dokupiłam także szampon, myślę też o maseczce z tej serii. Serdecznie polecam! :)


A do tego zostałam otagowana przez Pat18s, serdecznie dziękuję. :)
Zasady: 
1. Napisz, kto przyznał Ci tę nagrodę - jest!
2. Napisz 7 makijażowych faktów o sobie:
  1. Uwielbiam malować paznokcie, moimi ulubionymi lakierami są te z Essence - za szeroką gamę kolorów, trwałości nie oczekuję i tak zmieniam lakier co dwa dni. :P
  2. Nie mogę się obyć bez malowania rzęs, ponieważ moje są mało gęste, prawie ich nie widać.
  3. Lubię, gdy kosmetyki mają ładny zapach, nawet te do makijażu - mam bardzo wyczulony węch, gdy wchodzę do siebie na trzecie piętro, to zgaduję po drodze co kto ma na obiad. :)
  4. Dopiero co nauczyłam się robić jakieś sensowne kreski eyelinerem.
  5. Miałam na głowie chyba każdy kolor poza czernią i ciemnym brązem. Tak, każdy. Nawet zielony przez przypadek. :D
  6. Lubię mieć usta pomalowane na czerwono (oczywiście trzeba zachowywać umiar :))
  7. Zawsze prawe oko mam pomalowane ładniej - wszystko równiutko, lewe tak nie wychodzi. 
3. Przekaż nagrodę 15 następnym blogerkom - wybaczcie, ale większość dziewczyn, których blogi obserwuję, została już otagowana, więc kto jeszcze nie odpowiedział na ten tag, niech czuje się otagowany. :)