Pokazywanie postów oznaczonych etykietą współpraca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą współpraca. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 grudnia 2011

#79. Leżę i pachnę...

...czym? Balsamem Florame! :) Czas więc na recenzję. 


Do testów, dzięki uprzejmości marki Florame oraz Pani Kingi, otrzymałam buteleczkę promocyjną o pojemności 50 ml takiego oto balsamu:


Producent:
"Balsam do ciała z organicznym olejkiem eterycznym z drzewa różanego. Subtelnie pachnący i szybko wchłaniający się kremowy balsam do ciała, wzbogacony o olejek eteryczny z drzewa różanego, posiadający delikatny, zmysłowy zapach. Stanowi idealną pielęgnację dla całej rodziny.
Naturalna pielęgnacja dla skóry, która odzyskuje komfort, gładkość i nawilżenie. Każdego dnia ofiaruje Ci chwilę rozkoszy i zmysłowości"

Skład: Woda, olej z nasion słonecznika, stearynian glicerolu, masło Shea, gliceryna, alkohol cetearylowy, olejek z drzewa różanego, tokoferol, guma ksantowa, glukozyd kaprylowo kaprylowy, alkohol benzylowy, linalool, eugenol, geraniol, limonene, wodorotlenek sodu.

Kosmetyk ma dość rzadką, lejącą konsystencję, co sprawia, że jest wydajny
Zapach jest intensywny, dość długo utrzymuje się na skórze.

Działanie: moja skóra, szczególnie na nogach, jest bardzo wymagająca. Ten balsam sprawił, że po wieczornej pielęgnacji rano budziłam się z przyjemnie miękką skórą oraz otoczona przepięknym aromatem drzewa różanego.
Czy polecam? Tak. Marka Florame posiada szeroką gamę zapachów, chętnie spróbuję innych (poza linią Zmysłowość do wyboru mamy: Relaks z lawendą, Dotlenienie z jodłą, Witalność z werbeną, Świeżość z miętą, Gładkość z migdałami, Równowagę ze skórką owoców cytrusowych).

Fakt, że otrzymałam kosmetyki do recenzji od marki Florame w żaden sposób nie wpłynął na moją recenzję. 

Pozdrawiam serdecznie,

P.S. Czeka mnie dziś wizyta u fryzjera. Niebawem zaprezentuję efekty. :)

sobota, 29 października 2011

#55. Naturalnie!

Moja druga współpraca! :)


Jesteśmy producentem kosmetyków, o których z pełną odpowiedzialnością można powiedzieć, że są naturalne. Czyste ekologicznie substancje, z których je wytwarzamy zbierane są na specjalnych farmach w ponad 40 krajach świata. Działalność naszej firmy łączy w sobie produkcję, edukację  i politykę proekologiczną. Pracują dla nas osoby z wielu krajów i stref ekonmicznych. Zgodnie zasadami nikogo nie eksploatujemy, np. z powodu trudnych warunków materialnych panujących w rejonie upraw.

Więcej o firmie: http://florame.com.pl/

A do testów otrzymałam miniaturkę takiego oto balsamu:



Coś więcej powiem pewnie za ok. tydzień, może dwa. :)

Pozdrawiam,
Motylica. :*

P.S. Za jakieś dwie godziny pewnie będzie następny post. :p

niedziela, 16 października 2011

#47. Czyżby zorza polarna? :)

Na dziś przygotowałam recenzję kolejnego lakieru firmy Quiz Cosmetics z serii Safari. Niestety nie ma on nadrukowanego numerka. :(


Design: tak jak poprzedni lakier z tej kolekcji - całkiem fajny design, zeberka. Ale znów podejrzewam, że z czasem się zetrze.
Pędzelek: dość cienki, moje małe paznokcie łatwo się nim maluje. 
Krycie: pełne po dwóch cienkich warstwach.
Wysychanie: znów ekspresowe. Nie muszę czekać, żeby zacząć coś robić po malowaniu, jestem bardzo niecierpliwym stworzeniem.
Trwałość: trzeciego dnia zauważyłam delikatne ścieranie się lakieru na końcówkach.
Kolor: ten kolor jest mega! Przypomina mi zorzę polarną. Niby jest fioletowy, ale w świetle mieni się na niebiesko. Na zdjęciu złapałam ten efekt. :)
Dostępność: sklep internetowy Quiz, chińskie markety, małe drogerie.
Cena: ~ 4 zł, raczej poniżej.

Mówiąc krótko - kolor wpadł mi w oko, jest ciekawy. Akurat na obecny sezon. :)

Serdecznie dziękuję firmie Quiz Cosmetics za przesłanie mi kosmetyków do testowania. Podkreślam, iż ten fakt nie miał jakiegokolwiek wpływu na powyższą recenzję.


Czy ktoś poza mną uważa, że kurczak i brzoskwinie to genialne połączenie? Chyba moje ulubione! :)

A do testów kosmetyków z Dermactolu przyłączyła się Mama. Będzie ogromna recenzja. ;)

Pozdrawiam serdecznie,
Motylica. :*

środa, 12 października 2011

#43. A sypnij mi tu brokatem!

Dlaczego taki tytuł? A bo wyjdzie w trakcie. ;)
Dziś na tapecie Cienie do powiek Duo Fashion Trendy firmy Quiz (nr 19). Odrobina słoczy:






Jak widać na powyższych zdjęciach - osypują się. Brokat wędruje po całych policzkach. Nawet, gdy użyjemy bazy. Tutaj pigmentacja całkiem w porządku, ale na powiekach kiepska. Poniżej przykładowy makijaż (wybaczcie mi niedociągnięcia - tusz na linii wodnej i lekko posklejane rzęsy).



Z tego, co widziałam, to owych cieni nie ma w sklepie internetowym Quiz.

Serdecznie dziękuję firmie Quiz Cosmetics za przesłanie mi kosmetyków do testowania. Podkreślam, iż ten fakt nie miał jakiegokolwiek wpływu na powyższą recenzję.

***

Co u mnie? Nie mam czasu. Staram się wrzucać notki, ale padam na twarz przed komputerem. W poniedziałek wróciłam ok. 19.30 z zajęć, zjadłam kolację, włączyłam komputer i... zasnęłam na klawiaturze. W dodatku dziś na prahistorii jakiś psychol koło mnie usiadł. Ale o tym innym razem, bo jeszcze jestem w szoku. 
No i złożyłam wniosek o stypendium, może się uda, trzymajcie kciuki! :)

Pozdrawiam,
Motylica. :*

poniedziałek, 3 października 2011

#40. Zagadkowa współpraca - Quiz Cosmetics.

Moja pierwsza współpraca! :)
Dziś nadeszła paczuszka. Myślałam, że dostanę dwa kosmetyki do testowania na krzyż, a tu listonosz dzwoni, że paczka nie mieści się w otworze skrzynki pocztowej. :p
Oto jej zawartość:


Pierwsze spostrzeżenia: podkład za ciemny dla mnie. Ale moja siostra ma idealny kolor skóry dla niego, więc będzie testować. No i idealnie udało mi się uchwycić niebieskie błyski w fioletowym lakierze. Kolekcja "Cherie" ma piękny zapach! ;)
Słocze będą przy okazji testów. ;)

P.S. Do poprzedniego posta z makijażem w stylu pin-up wrzuciłam zdjęcia kosmetyków, których użyłam.

Pozdrawiam,
Motylica. :*