Witam Was w ten mroźny dzień. Znów jestem chora, niestety. W dodatku w Toruniu wiele dziewczyn chodzi po mieście w strachu, bo grasuje u nas prawdopodobnie seryjny gwałciciel. Straszne. Sama mam gaz w torebce, zawsze. No i gdy tylko mogę, to nie wychodzę sama po zmierzchu.
Ale tak bardziej tematycznie. Jakiś czas zastanawiałam się, czy pokazać Wam ten makijaż. Bo coś mi nie wyszedł - jest nierówno. Nie mogłam się jednak oprzeć tym pozytywnym barwom! :)
Na rzęsach - Essence MA. :)
Zajawki najbliższych postów:
- jak pachnieć różami?
- co łączy Sycylię i Hiszpanię?
- czy hit okaże się moim hitem?
- czy W.A. mnie przekonał?
- poszukiwania świątecznych prezentów czas zacząć?
- jak zapełnię pustą ścianę?
To by było na tyle. Od Was zależy kolejność postów: na co czekacie najbardziej?
Przepraszam za nieobecność na blogu, mam tyyyyle pracy.
Pozdrawiam serdecznie,




