sobota, 8 września 2012

Recenzja: Astor Volumetrix.

Hej!

Wracam z recenzją. :)
Uwielbiam tusze do rzęs, więc gdy tylko dostałam propozycję współpracy z drogeriami internetowymi Nocanka i Klaudia, od razu wiedziałam, że jednym z produktów, które wybiorę do zrecenzowania, będzie tusz do rzęs. Wybrałam tusz z asortymentu marki Astor - Volumetrix.


Co obiecuje nam producent (cyt. za Drogerią Julia)?
"Astor Volumetrix dzięki formule najnowszej generacji pozwala uzyskać efekt pogrubienia rzęs od delikatnego do intensywnego. Nakładanie kolejnych warstw nie powoduje sklejania rzęs i nie tworzy grudek. Płynna postać tuszu tworzy gładką powierzchnię, na którą od razu można nałożyć kolejną warstwę. 

Rewolucyjna szczoteczka:
Innowacyjna konstrukcja zapewnia precyzyjną aplikację
Gęsto rozmieszczone ząbki ujmują każdą rzęsę z osobna
Równomiernie rozprowadzają tusz od nasady po końcówki
Dają możliwość kilkakrotnego nałożenia bez sklejania rzęs

Ekscentryczna szczoteczka sprawdza się genialnie.Potrafi wyczarować makijaż zarówno dzienny, jak i wieczorowy. Rzęsy są świetnie rozczesane, równomiernie pokryte kolorem, pogrubione, bez grudek."


Czyli, oczywiście, tusz idealny. :p
A jak prezentuje się na rzęsach? Proszę bardzo.


Po pierwszej warstwie mamy delikatne, naturalne podkreślenie rzęs, dodanie objętości i odrobinę wydłużenia.


Druga warstwa daje nam już dość mocno podkreślone, ładnie rozdzielone, odrobinę podkręcone i sporo wydłużone rzęsy.


Niestety nie pokażę Wam tej "ekscentrycznej" szczoteczki. Szkoda, że nie udało mi się wykonać przyzwoitego zdjęcia, ale jest ona przedstawiona na opakowaniu tuszu. Wygląda jak mini szczotka do włosów, takie określenie wg mnie pasuje do niej najbardziej. :)


Tusz jest bardzo trwały, nie osypuje się w ciągu dnia. Ponadto łatwo się zmywa - chusteczkami do demakijażu, mleczkiem i płynem micelarnym. Polecam. :)

Co? Astor Volumetrix, 800 Black.
Gdzie? Np. tutaj, podejrzewam że także w innych sklepach internetowych i stacjonarnych.
Za ile? Od ok. 15 zł wzwyż.


Przy okazji chciałabym zaprosić wszystkich głodomorów na bułki we włoskim stylu -> klik! :)

6 komentarzy:

  1. O ja.. przypomniałaś mi że miałam kiedyś ten tusz (pewnie jego starą edycję) i chyba nie przypadł mi do gustu skoro go wyrzuciłam z pamięci;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież wszystko zależy od rzęs, upodobań, itd. :) Mnie się spodobał. Jego szczęście. ;p

      Usuń
  2. Efekt niczego sobie, szkoda że jeszcze nie podkręca ;D

    OdpowiedzUsuń

Tu Natalia :)
Każdy komentarz, który tutaj umieszczacie, jest przeze mnie czytany. Jeśli zadacie pytanie - odpowiem na nie pod postem, na którym nawiązaliście rozmowę. Bardzo proszę jednak, żeby nie umieszczać tutaj wpisów w stylu "zapraszam do mnie". Takie komentarze będą usuwane. Nie wpływają one na to, że do Was zajrzę. Podglądam moich obserwatorów, a jeśli zainteresują mnie ich wpisy, to odwzajemniam obserwację.
Pozdrawiam serdecznie. :)