Wrzucam obiecane zdjęcia. Mój A. robił więcej, ale oczywiście jeszcze nie wrzucił ich na mój komputer. Nic nowego. :D
Tak, tak - tam z tyłu to też ja. Czasem noszę okulary. A mój A. ma u siebie w pokoju miniwystawkę z moimi zdjęciami. :D
Wybaczcie mi jakość, ale nic lepszego nie udało mi się zrobić. Z tego, co pamiętam, tona powiekach mam Ribbon i Celebrate ze Sleek'owej OSS.
***
Ciąg dalszy fotorelacji z remontu. Otóż wczoraj mój pokój wyglądał tak:
Sofa jest tak wygodna, że nikomu jej nie oddam. :)
Inwencja twórcza. Coś tam mi się źle nakleiło i już nie chciałam bawić się w odklejanie, więc zdecydowanie nie jest to taki wzór, jak na opakowaniu.
Szafa jest przeogromna. Gdy była pusta, to zmieściłam się w środku razem z moją większą - mniejszą siostrą. ;)
No i żyrandol. Lubię go - kryształki ładnie rozpraszają światło.
***
Jutro postaram się wrzucić "Ulubieńców sierpnia". Mam niewiele czasu do egzaminów, więc tymczasem transformuję się w Dziobaczka.
Ściskam,
M.