czwartek, 6 października 2011

#41. Krrrrrwisty pazur. ;)

Przychodzę dziś z recenzją pierwszego kosmetyku z paczki od firmy Quiz Cosmetics - lakieru do paznokci nr 10 z serii Safari. :)


Białe błyski na paznokciach, to nie prześwity, tylko odbijające się światło. ;)

Cóż mam do powiedzenia na temat lakieru?  
Pierwsze wrażenie: duża buteleczka, bo aż 12 ml. Fajny design opakowania, ale obstawiam, że niedługo zeberka się zetrze.
Pędzelek: wąziutki, ale łatwo się nim operuje przez dłuższy uchwyt. Ja takie lubię, bo nie mam zbyt dużych płytek paznokci.
Wysychanie: pierwsza klasa! Bardzo szybko wysechł, co aż mnie zadziwiło.
Kolor: krwista czerwień, wydaje się być bratem - bliźniakiem lakieru Essence z wycofanej serii Multi Dimension nr 77.
Trwałość: trzy dni na bazie, z top coatem przeciw obżeraniu paznokci. :p Trzeciego dnia zauważyłam starte końcówki, odprysków brak.
Cena i dostępność: ~ 4 zł w sklepie internetowym Quiz, widziałam też w sporym chińskim markecie przy ul. Dworcowej w Bydgoszczy, czekając na autobus zerkałam przez szybę - było tam pełno kosmetyków Quiz.

Serdecznie dziękuję firmie Quiz Cosmetics za przesłanie mi kosmetyków do testowania. Podkreślam, iż ten fakt nie miał jakiegokolwiek wpływu na powyższą recenzję.

***

Nadszedł czas na kilka słów nt. mojej nieobecności. Od wtorku mam zajęcia na pierwszym kierunku, a od jutra na drugim, więc lepiej nie będzie. W weekendy mogę wrzucać makijaże, bo wtedy jest przynajmniej na tyle jasno, że cokolwiek widać - rankiem wita mnie ciemność. :p Postaram się w miarę systematycznie pisać. 
Już czeka na mnie mnóstwo pracy - do tłumaczenia mam Katylinarki Cycerona, do przeczytania św. Augustyna... No i regularna praca z językiem greckim. I tak dobrze, że znam alfabet. :D
Ale wiecie doskonale, że Was poczytuję i komentuję. 
Pozdrawiam serdecznie,
Motylica. :*

9 komentarzy:

  1. sesja jeszcze daleko - ale współczuje na dwóch kierunkach - coś o tym wiem. A te lakiery widziałam u mnie w chińskim markecie - niestety kolory były mało ciekawe - czekam na coś co podbije moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciężki kierunek ta fil. klasyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładna czerwień :) W takim razie kochana, cierpliwie czekamy na nowe wpisy. Nie przejmuj się, każdy ma jakieś zajęcia, obowiązki, które pochłaniają czas :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Motylku, dasz sobie radę! Dwa kierunki to wyzwanie, ale jak najbardziej do ogarnięcia. Powodzenia. A, lakier śliczny, coraz bardziej lubię takie czerwienie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. redredredred♥♥♥
    wspaniały kolor na jesień. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. simply_a_woman, filologia śródziemnomorska, jeszcze lepiej. :]

    Dziewczyny, dziękuję Wam, jesteście kochane. Już czuję tą blogową więź z Wami. ;) :*

    OdpowiedzUsuń
  7. podoba mi się ta czerwień, ja własnie szukam tego "swojego koloru".

    OdpowiedzUsuń

Tu Natalia :)
Każdy komentarz, który tutaj umieszczacie, jest przeze mnie czytany. Jeśli zadacie pytanie - odpowiem na nie pod postem, na którym nawiązaliście rozmowę. Bardzo proszę jednak, żeby nie umieszczać tutaj wpisów w stylu "zapraszam do mnie". Takie komentarze będą usuwane. Nie wpływają one na to, że do Was zajrzę. Podglądam moich obserwatorów, a jeśli zainteresują mnie ich wpisy, to odwzajemniam obserwację.
Pozdrawiam serdecznie. :)